Jak przygotować dach na zimę?

Pielęgnacja dachu przed zimą

Lato dobiega końca, a za oknami coraz mocniej zarysowuje się jesienna aura. Ostatnie dni lata są doskonałym momentem na przygotowanie naszych pokryć dachowych do jesiennych i zimowych miesięcy. To niezwykle ważne, gdyż od października do marca nasze dachy narażone są na liczne uszkodzenia, wywołane trudnymi warunkami atmosferycznymi. 

Deszczowe, wietrzne i śnieżne dni to wyzwanie dla każdego dachu. Prócz trudnych warunków pogodowych – niskie temperatury, duża ilość opadów, małe nasłonecznienie – na nasze pokrycia dachowe działają także inne niekorzystne czynniki. Wśród nich można wymienić chociażby uszkodzenia od gałęzi, oberwanych z drzew w wyniku silnych wiatrów. W dodatku jesienią i zimą bardzo utrudnione są wszelkie prace na dachach, dlatego o ich dobry stan techniczny najlepiej zadbać jeszcze przed nadejściem jesieni. Koniec lata to doskonały moment, aby dokonać przeglądu dachu, wszelkich niezbędnych napraw i konserwacji. 

Jak zima działa na dach

Śnieg zsuwający się z dachów

Jednym z najczęstszych problemów związanych z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi są  uszkodzenia systemów rynnowych. Powstają one poprzez zsuwanie się z połaci dachowych zalegającego śniegu, który ważyć może od 50 do nawet 100 kg. To problem szczególnie dla osób, które zdecydowały się na gładkie pokrycia dachowe jak np. blachodachówka czy dachówka szkliwiona, gdyż nie stawiają one żadnego oporu zsuwającemu się śniegowi. Spadający śnieg to problem głównie przy dachach z dużym spadkiem. Co roku w ten sposób uszkodzeniu ulega nawet 30% dachów. Zsuwający się z połaci dachowych śnieg jest także zagrożeniem dla ludzi. Może również uszkadzać zaparkowane w pobliżu domu pojazdy lub niszczyć rośliny. Rozwiązaniem w tym przypadku mogą być zapory przeciwśniegowe (płotki przeciwśniegowe, bariery przeciwśniegowe), które montuje się nad pierwszym rzędem dachówek nad okapem. Dzięki nim śnieg nie spada w sposób niekontrolowany, niszcząc po drodze rynny czy okap. Dodatkowym atutem barier przeciwśniegowych jest ich łatwy demontaż, dlatego też nie muszą znajdować się na dachu przez cały rok. Jeżeli przeszkadzają one komuś ze względów estetycznych, wczesną wiosną może dokonać demontażu barierek i pozostawić je na kolejny sezon zimowy. 

Zamarznięte rynny

Zimą często występuje zjawisko wahań temperatury, przez co okresy krótkich odwilży przeplatają się z okresami silnych mrozów. Sprawia to, że śnieg zalegający na dachach roztapia się, a wkrótce ponownie zamarza. Efektem tego jest tworzenie się w rynnach i na skrajach dachów lodowych wałów. Ich waga przy 1 m3 może wynosić nawet do 1000 kg. Powstanie takiego lodowego wału z pewnością doprowadzi do uszkodzenia konstrukcji rynnowej, jednak skutki mogą być znacznie poważniejsze. Przy roztopach woda z lodowych wałów może wsiąkać pod obicia dachowe. Jeżeli natomiast dach wyposażony jest w krótki okap, woda może spływać bezpośrednio na elewację budynku, powodując jej uszkodzenie lub zabrudzenie. 

Śnieg to obciążenie dla dachu

Wiele osób traktuje zalegający na dachu śnieg jak urokliwy element zimowej aury. Jednak śnieg na dachu to poważne zagrożenie dla całej konstrukcji. Przeciętnie jeden metr kwadratowy śniegu o grubości 15 cm i średniej gęstości waży około 50 kg. Pokrywę taką możemy jednak uznać za niewielką. Polska podzielona została na cztery zasadnicze strefy obciążenia obiektów budowlanych śniegiem. Obciążenie w poszczególnych strefach wynosi od 70 do 120 kg/m2. Do tego najczęściej doliczyć należy także wagę zamarzniętej wody roztopowej, która ukryta jest pod warstwą śniegu. W takich wypadkach waga pokrywy może się podwoić. Oddziaływanie obciążenia śniegiem może być dla dachu bardzo niekorzystne. Wpływa głównie na konstrukcję nośną dachu, która przy zbytnim obciążeniu może się zarwać. Wprawdzie taka sytuacja jest mało prawdopodobna dla dachów o dużym nachyleniu, jednak dla dachów o niewielkim nachyleniu oraz dla dachów płaskich jest to poważne zagrożenie. 

Przegląd dachu przed zimą

Przegląd i poprawki ze specjalistą

Źródło: diychatrum.com
Źródło: diychatrum.com

Każdy dach, bez względu na konstrukcję więźby i rodzaj pokrycia, wymaga regularnych przeglądów. Wiele ekip dekarskich przez pierwsze lata po wykonaniu dachu prowadzi przeglądy darmowe. Jeżeli jednak nie mamy możliwości skorzystania z takich, nie ma powodów do obaw. Koszty przeglądu są niewielkie, a dzięki niemu możemy uniknąć znacznie wyższych wydatków, które czekałyby nas wiosną, gdybyśmy przeczekali jesień i zimę z uszkodzonym dachem. Nawet niewielka szczelina czy wyrwa w pokryciu dachowym może sprawić, że do wnętrza struktury pokrycia dachowego zacznie dostawać się wilgoć. 

Przeglądy dachów są ważne jeszcze z jednego powodu. Skutki uszkodzeń dachu, a w szczególności efekty wadliwej hydroizolacji, ujawniają się najczęściej dopiero w momencie, gdy elementy znajdujące się pod wierzchnią warstwą pokrycia dachowego są zniszczone i wymagają naprawy lub wymiany. Oznacza to konieczność poniesienia dużych kosztów, których można uniknąć poprzez regularne sprawdzanie stanu technicznego dachu. Co więcej, przełom lata i jesieni to doskonały moment na prowadzenie drobnych remontów, gdyż pogoda pozwala na prowadzenie prac na dachu, a występujące jesienią deszcze pozwolą zweryfikować jakość przeprowadzonych poprawek, szczególnie w zakresie szczelności. 

Uzupełnianie ubytków w uszczelnieniu

Częstym problemem po okresie wiosenno-letnim są ubytki w uszczelnieniach pokrycia dachowego. Preparaty uszczelniające po pewnym czasie mogą ulegać wykruszeniu, przez co powstają niewielkie ubytki, przez które jednak jesienią i zimą może dostawać się pod połacie wilgoć. Przy wyszukiwaniu i uzupełnianiu takich ubytków niezbędna jest pomoc fachowców. Niewprawione oko nie jest w stanie dojrzeć niewielkich ubytków, a niewprawne ręce nie zdołają w odpowiedni sposób ich uzupełnić. Jeżeli korzystamy z pomocy fachowców, warto także poprosić, aby przyjrzeli się oni innym elementom, jak np. obróbce blacharskiej. Jej elementy przy kominach, oknach połaciowych czy włazach z czasem mogą ulegać poluzowaniu tworząc mikro szczeliny, przez które woda będzie dostawać się do wnętrza pomieszczeń. Jeżeli na dachu mamy położoną blachodachówkę, przegląd powinien obejmować także połączenia arkuszy blachy. 

Kontrola drożności rynien

To, co możemy wykonać sami, to kontrola drożności rynien. W okresie letnim oraz jesiennym w rynnach zbiera się wiele zanieczyszczeń, począwszy od gałęzi, liści i igliwia, poprzez zanieczyszczenia z opadów atmosferycznych, na piasku i sadzy z komina kończąc. Warto więc sprawdzić, czy rynny nie są pozatykane. Zapchane rynny sprawiają, że podczas deszczów woda zamiast uchodzić do gruntu, przelewa się przez brzegi, niszcząc elewację, a w dodatku narażając pokrycie dachowe na przedostawanie się wilgoci. 

Pielęgnacja dachu

Okres jesienny to także najlepszy moment na mycie dachu. Wprawdzie spora część pokryć dachowych nie wymaga specjalnych czynności, gdyż większość zabrudzeń zmywana jest z deszczem, ale mimo tego na powierzchni mogą osadzać się zabrudzenia chociażby w postaci osadów z pyłu czy sadzy. Dachy, bez względu na rodzaj pokrycia, najlepiej myć miękką szczotką oraz wodą pod ciśnieniem, spłukując dach od góry. Przy mocniejszych zabrudzeniach można użyć specjalnych detergentów przeznaczonych do mycia pokryć dachowych lub białego alkoholu. Namaczamy nimi szmatkę i myjemy plamę, a następnie po paru minutach spłukujemy wodą. Czysty dach nie tylko daje lepszy efekt wizualny, ale pozwala także chronić rynny przed zapchaniem, a elewację przed zabrudzeniem. Przy czyszczeniu dachu ważne jest także, aby zwracać uwagę na to, czy na dachu nie pojawiła się korozja. Jeżeli zauważamy jej pierwsze objawy, punkty z korozją należy wyczyścić i zamalować specjalną farba antykorozyjną, dzięki czemu unikniemy dalszego niszczenia pokrycia jesienią i zimą. Pamiętajmy, że wszelkie działania prowadzone przed zimą chronią nie tylko dach, ale cały budynek. Warto więc poświęcić nieco czasu i ponieść nieduże koszty, aby jesienią i zimą uniknąć zmartwień i problemów związanych ze złym stanem technicznym dachu.